O autorze
Od zawsze miałam słabość do pięknych rzeczy. Wpuszczając mnie do sklepu można mieć pewność graniczącą z przekonaniem, że wybiorę najładniejszy, a przy okazji najdroższy przedmiot. Cóż, to się nazywa talent.

Ale mówiąc całkiem serio, wierzę, że w otoczeniu pięknych rzeczy po prostu lepiej nam się żyje. Nie muszą być drogie i markowe. Ważne, żeby były ‚nasze’. I o tym jest to miejsce. Będę Wam pokazywać ludzi, którzy mają swój styl (bycia i życia) ciekawe miejsca, które warto zobaczyć, inspirujące historie i oczywiście piękne przedmioty.

Wolę BYĆ niż MIEĆ

www.kateboss.pl; zdjęcia Kate Boss
Jej uroda dosłownie powala. Posągowa, piękna, z idealnie symetrycznymi rysami twarzy. Dziewczyna, która ma świetnie poukładane w głowie. Może dlatego, że z wykształcenia jest prawniczką? To też, ale wychowanie przede wszystkim wynosi się z domu. Kreatywna. Jej drugim zawodem jest stylizacja. Bardzo lubię jej styl. Minimalizm w sportowym wydaniu. Poznajcie Kamilę!

Styl to....
efekt poszukiwań, przejęcie inspiracji z otoczenia, które nas fascynuje, którego częścią chcemy być i połączenie tego z naszą osobowością, temperamentem. Otwartość na niepoznane dotychczas obrazy, dźwięki, smaki. Szczęśliwcy ze zmysłem estetycznym potrafią uzupełnić styl o klasę. Dla mnie styl jest przede wszystkim odwagą do wyrażenia siebie i robienia tego co się lubi, a ponieważ preferencje bywają zmienne, styl również ewoluuje. Nie powinien być celem samym w sobie.



Mój styl jest...
wyrazem chwili, nastroju, w którym się obecnie znajduję. Przedmioty, które mnie otaczają zbieram przez dłuższy czas, spontanicznie. A to co mnie otacza, to odzwierciedlenie miejsc, ludzi czy ich pasji, które zrobiły na mnie wrażenie. Jeżeli chodzi o ubranie to musi być wygodne, powinno służyć swojemu użytkownikowi. Nie jestem w stanie skupić się na czynnościach, które wykonuję, jeżeli niewygodna albo źle dobrana rzecz, ciągle mi o sobie przypomina. Podobnie jest z przestrzenią, w której mieszkam lub pracuję - jeżeli znajduje się tam coś, co mi się nie podoba, odwraca uwagę - staram się tego pozbyć. Dużą radość sprawia mi posiadanie niepowtarzalnych przedmiotów, którym ich Twórca przekazał część swojej kreatywności, talentu. Szalenie to doceniam. Większość przedmiotów jest obecnie produkowana masowo, z precyzyjnym wyliczeniem inwestora odnośnie tego, co się sprzeda, a co nie. Twórcy mają „robotę do wykonania”, a sklepowe półki (wieszaki) uginają się co sezon pod tonami identycznych rzeczy.

Więcej inspirujących materiałów na www.kateboss.pl
Żyję...
Nie aspiruję do tytułu stachanowca ;-) wolę „być” niż „mieć”. Cenię sobie możliwość działania na własną rękę ale też i we współpracy ze zdolnymi ludźmi.

Praca...
Idealnie jest nie myśleć o pracy jako o zajęciu, które pozwala pozyskać fundusze na prywatne pasje. Praca powinna być pasją. Nie liczy się wówczas godzin, inaczej odczuwa zmęczenie, przezwycięża przeciwności. Brak odpowiedniej gratyfikacji jest demotywujący, podobnie jak wykonywanie pracy, której się nie szanuje. Praca na planie zdjęciowym jest szalenie wymagająca. To dnie spędzone na przygotowaniu odpowiednich stylizacji, przymiarki, rozmowy z klientami i ustalenia z całym zespołem ludzi odpowiadających za kreację. Czasami ciężko wszystkich pogodzić ;-) Zdarzają się kilkunastogodzinne sesje lub nagrania w przeróżnych miejscach, nie zawsze komfortowych. Satysfakcja z wykonanej pracy, gdy oglądam efekt końcowy, jest dla mnie najczystszą frajdą! To cały zespół pracuje na ten efekt i jak zawsze - to ludzie tworzą atmosferę pracy. A w tej branży są fantastyczni: otwarci, szaleni, kreatywni, bez kompleksów, pozytywni.
Buty i torebki...
nawet jeżeli mają najprostszą formę, to chcę aby były nietuzinkowe. Nie urzekają mnie najpopularniejsze modele Korsa czy LV. To są elementy stroju, które mają w sobie coś z rzeźby, muszą być ciekawe. Porządnie wykonane, ze skóry naturalnej.
Kupuję...
Najczęściej przy okazji mojej pracy, zostają już u mnie ;-) Nie jestem przywiązana do marek, bardziej do designu określonej rzeczy. Zdarza mi się przerabiać, przeszywać ubranie, które przestało mi się podobać. Albo kupić takie, o którym wiem, że jak przekonstruuję to będzie super. Nigdy nie kupiłam dwa razy tego samego modelu. Jest tyle fantastycznych rzeczy wokoło, że szkoda mi przywiązywać się do jednego.
Biżuteria i dodatki...
Są pośród nich „skarby”, które mają dla mnie wymiar sentymentalny. I choć na co dzień ich nie noszę, to przyjemnie mi na nie spoglądać. Opowiadają o jakiejś historii lub osobie, z którą są lub były związane.
Czas wolny...
spontanicznie! Nie planuję z wyprzedzeniem, kilka dni maksymalnie. Korzystam z sytuacji: czasami jest to weekendowy wypad z przyjaciółką nad morze albo na snowboard, odwiedziny u znajomych za miastem. Ktoś dzwoni, zbiera się grupa znajomych i jedziemy ;-) Jeżeli zostaję w mieście, to znajduję sobie zajęcie odpowiednie do nastroju - bieganie, czytanie portali o przeróżnej tematyce, domówka czy seriale o złych bohaterach ;-) (np. Breaking Bad, Fargo, Peaky Blinders).

Więcej inspirujących materiałów na www.kateboss.pl
Dom...
to ciągle dla mnie bardziej kraina dzieciństwa niż moje miejsce gdzieś tu i teraz. Nie przywiązuję się do miejsc, łatwo je zmieniam. Dobrze mi tam, gdzie są moi Ukochani i Przyjaciele.
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moda
Trwa ładowanie komentarzy...